czwartek, 14 czerwca 2012

Atopowe Zapalenie Skóry i cała prawda o parafinie


Ponieważ zawartość parafiny w kosmetykach budzi wiele kontrowersji postanowiłam  wkleić  pewną notkę  na jej temat na którą natrafiłam pewien czas temu przeszukując internet.
Zapraszam do przeczytania :)


" Gdyby parafina była książką to twórcy kosmetyków naturalnych na pewno umieściliby ja na liście ksiąg zakazanych. Czy rzeczywiście parafina jest tym co najgorsze w kosmetyce?

Mit. Parafina jest mieszanką alkanów pozbawioną smaku i zapachu. Jest jednym z lepiej przebadanych składników kosmetycznych ze względu na swoje szerokie zastosowanie. Korzysta z niej nie tylko przemysł kosmetyczny ale też spożywczy i farmaceutyczny.

Kumuluje się w organizmie i wpływa na jego metabolizm

Mit. Parafina, jako mieszanka węglowodorów, jest nieszkodliwa dla organizmu. Jej działanie ogranicza się do górnych warstw naskórka a przenikanie do skóry właściwej jest minimalne. Żeby działać na cały organizm musiałaby dostać się do krwioobiegu i razem z krwią być dostarczoną się do poszczególnych narządów, a jest to praktycznie niemożliwe.

Parafina zmiękcza i wygładza skórę

Prawda. Parafina na powierzchni skóry tworzy ochronny film , chroniący przed nadmierną przeznaskórkową utratą wody. Ponadto, wzmacnia i odbudowuje barierę chroniącą skórę przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Właśnie dlatego znalazła zastosowanie w wyrobach kosmetycznych do bardzo przesuszonej i zniszczonej skóry.

Kosmetyki z parafiną wpływają na zaostrzenie trądziku

Prawda. W przypadku cery trądzikowej i zanieczyszczonej wymiana gazowa jest bardzo pożądana. Bardzo często lekarze dermatolodzy przypisują leki zawierające nadtlenek benzoilu by wytworzyć warunki tlenowe, zabójcze dla bakterii beztlenowych Propionobacterium acnes odpowiedzialnych za zmiany trądzikowe. Tymczasem parafina działa całkiem odwrotnie. Zapychając skórę i utrudniając wymianę gazów, stwarza znakomite warunki dla rozwoju bakterii co w znaczący sposób wpływa na pogorszenie stanu cery trądzikowej.

Kosmetyki z parafiną nie mają wpływu na starzenie się skóry

Mit. Skóra starzeje się w wyniku zmian hormonalnych, genetycznych ale i tych pochodzenia zewnętrznego. Aby jak najdłużej była młoda potrzebuje tlenu, a co za tym idzie prawidłowego ukrwienia i dostarczenia składników odżywczych. Kosmetyki z parafiną tworząc warstwę nieprzepuszczalna na skórze, skutecznie hamują te procesy, wynikiem czego jest szybsze starzenie się skóry.

Niektóre problemy skórne wymagają używania parafiny

Prawda. Nieprzepuszczalny film na skórze chroniący przed utratą wody bardzo potrzebny jest w przypadku przesuszonej i zniszczonej skóry. To samo dotyczy skóry osób cierpiących na Atopowe Zapalenie Skóry. Jest również przydatna w kosmetykach dla osób przebywających w bardzo niskich temperaturach. W tych przypadkach, na pierwszym miejscu stawia się konieczność odbudowy bariery ochronnej skóry i zatrzymanie nadmiernej przeznaskórkowej utraty wilgoci a parafina zadanie to spełnia znakomicie.
Nie ma wątpliwości, że parafina dla skóry normalnej jest szkodliwa i należy ją ograniczyć. Jak narazie jednak wciąż musi być stosowana w preparatach do skóry atopowej i zniszczonej, więc przemysł kosmetyczny nie może z niej całkowicie zrezygnować dopóki nie odkryje równie skutecznego ale i bezproblemowego składnika."




Zgadzacie się z autorką artykułu? A może macie inne zdanie na temat parafiny ?

O ile ja będę starać się unikać  parafiny w kosmetykach do pielęgnacji mojej cery,  o tyle myślę,  że jest ona niezbędna w pielęgnacji skóry mojej córki chorej na AZS.

14 komentarzy:

  1. Jest w porządku, ale u dzieci nałożona na całe ciało może przesuszać skórę, niepokrytą parafiną. Jednak jest świetna na twarz,ręce, usta, ale na pewno nie na cale ciało. Zgadzam się z powyższymi słowami, są zgodne z prawdą. Dodam jeszcze, że parafina jest pochodną ropy naftowej i osobiście nie przepadam za jej nakładaniem, szczególnie na usta. Podobne właściwości do niej ma masło shea. Jednak parafina jest od niego dużo tańsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w przeciwieństwie do parafiny masło shea jest oczywiście składnikiem naturalnym :)

      Usuń
    2. Ja parafinę stosuję głównie do kąpieli mojego dziecka jest ona w skadzie Oilatum plus które bardzo dobrze łagodzi świąt dzięki czemu moje dziecko w miarę dobrze śpi. Nad masłem shea się zastanawiam tylko że nierafinowane kosztuje naprawdę sporo a rafinowane nie jest już tak dobre.

      Usuń
    3. Do kąpieli polecam jak najbardziej. Spróbuj balsamu z maslem shea z Organique. Jest rewelacyjny. To mój ulubieniec. Jest w wielu wersjach zapachowych, ale tez naturalny.

      Usuń
    4. Czy Organique dostanę w Rossmannie ?

      Usuń
  2. Ja się zgadzam z tym artykułem, bo często w zimę np. kremy z parafiną (bambino chociażby) ratowały mi skórę. Przekonałam się jednak o właściowościach zapychających więc jestem za zachowaniem umiaru we wszystkim - dlatego nie wykluczam parafiny totalnie z mojej pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę ,że ważne jest by wieczorem dobrze zmyć krem z parafiną, ponieważ ona nie tylko chroni skórę by woda z niej nie wyparowała ale również blokuje dostęp składnikom kremu które chcialibyśmy by głębiej przenikły .
      dziękuję za komentarz.
      pozdrawiam

      Usuń
  3. Świetny Post;) Twój blog jest ciekawy i na pewno będę wpadać tu częściej;)

    Zapraszam do mnie, jak również do obserwacji, jeśli chcesz;)

    buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że moje wypociny ktoś czyta ;-) Wieczorem chętnie zajrzę na bloga :-)

      Usuń
  4. Podobno krem, który ostatnio reklamowałam na blogu działa na AZS :) Fajny blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dziękuję . Wieczorem przeczytam w spokoju ale już widzę że krem faktycznie super.
      pozdrawiam

      Usuń
  5. Akurat mojej skórze chyba każda ilość parafiny szkodzi. Jednak znam osoby, które stosują kosmetyki z parafiną z bardzo dobrymi skutkami, wiec pewnie każdy reaguje trochę inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam.Słyszałam,że najlepszy krem na AZS jest Parfenac,ale niestety niedostępny w Polsce,mozna kupić w niemczech,czy ktoś o nim słyszał?

    OdpowiedzUsuń