Bardzo lubię oglądać filmiki na YouTube z ulubieńcami miesiąca dlatego postanowiłam, że i ja podzielę się z Wami tym co używałam w minionym miesiącu . Jeśli przepadacie za takimi filmikami /postami, tak jak ja, to zapraszam do moich ulubieńców, nie ulubieńców czyli najczęściej używanych kosmetyków w miesięcu maju :-)
PIELĘGNACJA TWARZY
W tym miesiącu w pielęgnacji mojej twarzy królował Pat&Rub i ich seria AOx
Posiadam i namiętnie używałam mleczko, tonik i krem do twarzy .
Z kosmetyków jestem zadowolona ale nie wiem czy zamówię je ponownie.
W domu czeka już na mnie cała seria 40+ z Pat&Rub łącznie z tonikiem ,mleczkiem i płynem micelarnym.
Krem pod oczy Pat&Rub był uzupełnieniem mojej naturalnej pielęgnacji twarzy .
To co rzuca się w oczy w kremie to jego wodnista konsystencja i szaro-brunatny kolor. Zapach również nie należy do typowych dla kosmetyków pielęgnacyjnych, przypomina mi agrestową galaretkę :-)
Używam go jednak zbyt krótko by coś więcej o nim napisać.
Dr. Scheller : Serum przeciwzmarszczkowe z olejem arganowym i amarantusem oraz krem pod oczy z bio-kwasem hialuronowym i olejkiem amla. Nie zrobiły mi krzywdy więc używam. ( wszystko inne byłoby strasznym marnotrawstwem)
Cetaphil - łagodna emulsja do mycia . Niestety nie polubiłam jej i więcej nie kupię. Przyczynił się do tego jej skład (ma SLSy na siódmym, alkohol na drugim a parabeny na czwartym , piątym i szóstym miejscu ) oraz fakt że wysusza moją skórę.
Eucerin moje letnie duo. Krem do cery suchej oraz tonujący do każdego rodzaju cery . Mieszam je ze sobą w zagłębieniu dłoni i nakładam na twarz. Duo nie bieli, wygląda naturalnie. Po nałożeniu go nie potrzebuję już fluidu. Wszystko przypudrowuję lekko bezbarwnym mineralnym pudrem i gotowe.
Ampułki Matricium Biodermy. Została mi jeszcze połowa . Z 30 sztuk 5 dałam mamie. Ciężko mi jest coś na ich temat powiedzieć. Może jak zużyję resztę ?
WŁOSY
Balea seria regenerująca do włosów zniszczonych. Szampon i odżywka nie zawierają silikonów. Bardzo polubiłam tą parkę. Polecam bo nie są drogie ale nie dla osób które unikają SLSów jak ognia.
Szampon ma je na drugim miejscu.
Mój ukochany olej kokosowy do włosów. Nie rafinowany, zimnotłoczony . Można używać do pielęgnacji skóry. Wśród wyboru oleju kokosowego należy uważać by pachniał kokosami. Jeśli nimi nie pachnie nie polecam. Ja nakładam go na całą noc a następnie rano myję włosy i są naprawdę całkiem całkiem mimo rozjaśniania i wyrzucenia z pielęgnacji silikonów.
CIAŁO
Moje cudo- scrub cukrowy trawa cytrynowa i kokos od Pat&Rub .
Uwaga te kosmetyki uzależniają. Nie mogę się doczekać kiedy wpadną w moje ręce pozostałe ich scruby.
Peeling, biorąc przykład z Kingi Rusin, spróbowałam i nawet mi posmakował :) Nie radzę jednak przesadzić z jego spożywaniem, ma sporo olejków i można się nabawić rewolucji żołądkowych.
Czarna seria Ziaji naprawdę działa i jest tania. Na efekty nie trzeba długo czekać , wymaga jednak systematyczności.
Znacie te kosmetyki ? Jest któryś z nich Waszym hitem ?